Polecane produkty

"Boje Lwowskie" Tom I Czesław Mączyński

Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 48 godzin
Dostawa: Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności sprawdź formy dostawy
Cena: 70,00 zł

Cena regularna:

70.00
ilość szt.

towar niedostępny

dodaj do przechowalni

Opis

Format A5

Ilość Stron: 392

Wydawnictwo: Fundacja Wołyń Pamiętamy

Książka napisana w 1921 roku przez komendanta obrony Lwowa - Czesława Mączyńskiego. Człowieka, który powinien być znany każdemu Polakowi a... niestety nie jest. Naszym zadaniem jest przywrócenie honoru Człowiekowi , który odegrał NAJWAŻNIEJSZĄ  rolę w obronie polskiego Lwowa przed Ukraińcami, którzy z 31 października na 1 listopada 1918 roku dokonali bezczelnego zamachu na polskie miasto. 

Wstęp

 

OBRONA Lwowa zadziwiająca swem bohaterstwem, siłą wytrwania i ogromnego napięcia woli zbiorowej całego polskiego społeczeństwa Lwowa, to zasługa tych wszystkich, którzy ochotnie, a w przeważnej części dobrowolnie do walki stanęli, to zasługa w pierwszej i najwalniejszej mierze tego szarego żołnierza polskiego. Uważał się on za takiego od pierwszej chwili walki, bez względu na wiek i płeć, i był szczęśliw i dumny, że mu danem było walczyć i ginąć pod tym imieniem dla sprawy ojczystej.

W drugiej mierze zasługa tego cudu, przed oczyma naszemi dokonanego, spada na społeczność lwowską i jest jej nieodłączną własnością. Tylko tak wysoko narodowo czujące obywatelstwo mogło poświęcić tylu swoich najbliższych, mogło samo ponosić liczne straty i udręki, a mimo to nie zachwiać się w całości swej ni razu, nie wystąpić w zdecydowanej formie przeciw kontynuowaniu srogiego krwi przelewu. Nie wiem, czy wiele znalazłoby się miast na świecie, któreby zdolne były przetrwać część drobną tego, na co Lwów przez okres siedmiomiesięcznych bojów był narażony. Jednak cierpiał wytrwale i do walki zachęcał — choć zdawało się opuszczony przez wszystkich.

Uważając tedy masę żołnierską za właściwego obrońcę Lwowa i oddając cześć zasłudze polskich mieszkańców miasta, mogę i powinienem przedstawić okres tych heroicznych zmagań, by oddać możliwie najwierniej wypadki tamtejsze i przekazać je potomnym jako obficie podsycany płomień bezbrzeżnej miłości ojczyzny.

Choć sam byłem naocznym świadkiem, spróbuję przedstawić je możliwie objektywnie i nie nadać dziełu cech pamiętnika, osobistym sosem podlanego.

Całość bojów Iwowskich na trzy podzielę części, których pierwsza pod tytułem „Oswobodzenie Lwowa” zawrze czas od pierwszych przygotowań po dzień 24 listopada 1918. Miał okres ten najszczytniejszy dzień jeden, a był nim niezapomniany dla nikogo, kto go przeżył, dzień 22 listopada. Dniem tym powinienem zamknąć opowiadanie niniejsze. Uważam jednak, że i dwudniowe po nim wypadki lwowskie organicznie się łączą z poprzed-niemi i pod ten sam tytuł należą.

Dalsze części, które chciałbym opracować, to „Obrona Lwowa” rozpoczęta z chwilą zdobycia i uspokojenia całego Lwowa, a sięgająca po dzień 14 maja 1919, dzień zdecydowanej ofenzywy polskiej.

Trzecia część przedstawi koleje ofenzywy tych sił lwowskich, które razem zdobyły miasto i razem w braterskim, zgodnym wysiłku gród ten przed nawałą czerni obroniły. Tytuł jej brzmieć będzie: „Ofenzywa wschodnio-galicyjska brygady lwowskiej i 5 dywizji”.

Nie wszystko mogłem, nie wszystko chciałem jeszcze opowiedzieć. Niepoślednią odgrywał tu rolę wzgląd na interes państwowy. Liczyłem się nadto z mundurem żołnierskim. Nie chciałem również dotykać kwestji niemiłych, lub gorszących, nie chciałem podsycać i wznawiać waśni i tarć partyjnych.

Licząc się z objętością dzieła musiałem się skracać. Stąd wiele momentów mniej ważnych dla całości, stąd mnóstwo przewspaniałych działań bojowych pominięto zupełnie. Odkładam je na lepsze czasy. Unikałem nadto w rozprawie, przeznaczonej dla szerszego ogółu, przeładowania opowiadania rozważaniami fachowemi, taktyczno-strategicznemi. Pomieszczałem te jedynie, które każdy laik zrozumieć może i tyle jedynie, ile potrzeba do należytego zrozumienia toku opowiadania.

Dla przyszłych historyków muszę podnieść jeden jeszcze moment, mający swe źródło może w charakterze polskim, może tylko w usposobieniu i przyzwyczajeniu części narodu, przyzwyczajeniu sięgającem czasów wojny światowej.. To wyolbrzymianie czynów własnych — bojowych szczególnie — ta chęć błyszczenia, która opanowywała ludzi nawet wtedy, gdy za podstawę swą miała świadomy fałsz, historyczną nieprawdę lub zmyślony czyn. Oskarżenie poważne, ale zaznajomił się z nim każdy dowódca, który bezstronnie całość mógł oglądać.

Czy nie było i we Lwowie wypadków tej choroby żołnierskiej, związanej nieodłącznie z psychologją wojny? Owszem, mnóstwo w czasie trwających bojów, więcej jeszcze po ich zakończeniu. Przytoczę charakterystyczny przykład. Zdobycie pewnego, ważnego objektu przypisywało sobie dotychczas ludzi... trzynastu (czy mam ich imiennie po kolei wyliczać?), z których każdy — niektórzy na piśmie — twierdził, że on był tym jedynym dowódcą, który zdobył i zajął ważną placówkę. Kilku z nich nawet plan za swoją własność uważało i kładło na karb własnej jedynie inwencji.

Podziwiałem tych ludzi, którzy tyle odwagi (tak nazwijmy ten rys charakteru) posiadali i to wobec mnie, o poinformowaniu którego mogli chyba przypuszczać.

Wskazana więc jest ostrożność w czerpaniu z opisów czynów własnych i cudzych.

W bojach lwowskich — a nawet w wojsku polskim w dużej mierze — liczyć się trzeba ponadto z innym przykrym objawem: ze stronniczością partyjną (polityczną) i organizacyjną (przynależność do pewnych rodzajów broni lub grup wojskowych). Stąd często spotykana dążność do wywyższania — na podobnych jak i poprzednie podstawach — grupy własnej organizacyjnej czy partyjnej, a poniżania, lub umniejszania albo zupełnego zaprzeczania czynów grupy innej.

Obrona Lwowa to rzecz wielka i wspaniała, uznana w całej społeczności polskiej. Stąd może wiele o niej podań i opisów nieprawdziwych, pisanych i drukowanych, świadomie błędnych lub z nieznajomości i nieświadomości pochodzących.

Tyle do wiadomości przyszłych historyków, którzy czerpać będą wiadomości z druków i źródeł pisanych.

 

 

 

 

 

Koszty dostawy Cena nie zawiera ewentualnych kosztów płatności

Kraj wysyłki:

Opinie o produkcie (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl